Umówienie medycyny pracy to koszmar
Umówienie medycyny pracy to koszmar. Juz pominę ze na infolini powiedzieli, ze moge wysłac skierowanie MMS. Biorąc pod uwagę jak bardzo dba się w dzisiejszych o dane osobowe, jest to conajmniej straszne, ze placówka medyczna operująca danymi wrażliwymi ma takie podejście.
A druga kwestia to terminy i czas odezwu. Dzwonią zawsze po 16:00, i proponują termin na drugi dzień. Jeśli mówie, że termin mi nie odpowiada, to wtedy musze czekać kolejne 24h, az ktoś się ze mną skontaktuje z kolejnym terminem. Drogi POLMED, czy nie można zaproponować kilku terminów od razu, lub z większym wyprzedzeniem? Czy oczekujecie, że kazdy ma mozliwosc rzucenia wszystkiego i pójścia na badania tak po prostu bez organizacji, Jest to dla mnie niepojęte, że osoba ma infolini, która zajmuje się umawianiem terminów, nie ma dostępnego grafiku, żeby móc na bierząco weryfikować wszystko. Bo jesli nie uda sie znalezc terminu, to musze czekac dzien, lub dwa zanim Polmed do mnie zadzwoni.





